Śmierć boksera po walce

ODPOWIEDZ
Dźwiedź
Zaawansowany użytkownik
Posty: 601
Rejestracja: 07 paź 2015, 02:19
Podziękował: 1 raz

Śmierć boksera po walce

Post autor: Dźwiedź » 25 lis 2016, 23:06

pięściarz Kuba Moczyk zmarł w czwartek w szpitalu uniwersyteckim Jamesa Pageta w Gorelston, do którego trafił w ciężkim stanie po walce na gali Eastern Power Fight Night w Great Yarmouth. Młody bokser doznał wylewu krwi do mózgu, znajdował się w śpiączce, ale lekarzom nie udało się uratować jego życia.

Kuba Moczyk, mieszkający w Norfolk, sumiennie przygotowywał się do swojego debiutu w ringu. Według relacji świadków oraz członków rodziny szło mu znakomicie. W drugiej rundzie walki podczas gali Eastern Power Fight Night demolował rywala i pojedynek powinien zostać przerwany, jednak sędzia ringowy uznał, że walka będzie kontynuowana.

W trzeciej rundzie sytuacja się odwróciła i młody pięściarz przyjął potężny cios, po którym padł na deski i stracił przytomność. Natychmiast został przewieziony do szpitala uniwersyteckiego Jamesa Pageta w Gorelston, gdzie stwierdzono, że doszło do wylewu krwi do mózgu. Moczyk, który na co dzień pracował na budowie, był podłączony do respiratora i aparatury podtrzymującej życie.

– Długo przygotowywał się do walki, to było jego marzenie, ale nie był człowiekiem, który chciałby kogokolwiek skrzywdzić. Chciał tylko pokazać, na co go stać i sprawić, by jego zespół był z niego dumny – powiedziała siostra zawodnika Magdalena Moczyk.


Walka została zorganizowana przez promotora Aurelijusa Kere'ego. Po tragicznym zajściu Keere zapewniał, że zachowano wszelkie środki ostrożności, na miejscu obecni byli lekarze i karetka. Policja poinformowała, że nie ma podstaw do wszczęcia śledztwa.

Śmierć młodego polskiego pięściarza odbiła się szerokim echem w brytyjskich mediach. W Gorleston, podczas spotkania z Tysonem Furym, mistrzem świata wagi ciężkiej, pamięć Kuby Moczyka zostanie uczczona minutą ciszy. Sam Fury przekazał kondolencje rodzinie pięściarza i przyznał, że jest poruszony tragiczną sytuacją.
http://m.onet.pl/sport/boks,tqwg7e



ODPOWIEDZ

Wróć do „Boks”