Bieganie rano, czy wieczorem?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wachter
Zaawansowany użytkownik
Posty: 701
Rejestracja: 27 wrz 2015, 10:22
Podziękował: 3 razy

Bieganie rano, czy wieczorem?

Post autor: wachter » 20 cze 2016, 15:20

Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego ludzie biegają nad ranem. Zupełnie nie pojmuję, jak można czerpać z tego przyjemność i sam nigdy tego nie robię. Raczej walczę o każdy oddech. A jednak niektórzy wolą biegać rano (a wręcz nad ranem), zamiast wieczorem. A jak to się ma do wyników? Trafiłem na taki oto artykulik

http://treningbiegacza.pl/biegajac-wiec ... esz-wiecej
Kilka tygodni temu, zwlokłem się z łóżka i poszedłem na luźny, 10 kilometrowy bieg. Wybrałem się na dobrze znaną mi trasę. Dziesiąta rano - 45 minut i po sprawie. Pięć dni później, zrobiłem to samo o piątej po południu. Zegarek wskazał 42 minuty i kilka sekund.

...

Nie licząc moich prywatnych obserwacji, w marcu 2009 roku na łamach New York Timesa pojawił się ciekawy artykuł. Wyniki badań przeprowadzonych przez różnych naukowców wskazują na to, że najlepsze wyniki osiąga się między szesnastą a dwudziestą. Hormony odpowiedzialne za wydajność i temperatura ciała gwarantują wtedy przybliżenie się do optymalnych możliwości.

Przy wykonywaniu treningu należy pamiętać by dać sobie czas na rozgrzewkę i rozluźnienie ciała. Mój trener, Paweł Grzonka, tłumaczył mi to kiedyś porównując organizm człowieka do silnika samochodu. Spróbujcie osiągnąć świetne wyniki w zimny poranek, starając się od początku grzać ile fabryka dała. Tak się po prostu nie da!
Moje zdanie na ten temat jest bardziej radykalne, bo nie wczuwałbym się w te kilka minut. Skupiłbym się na wydolności organizmu, której rano i wieczorem nie da się nawet porównać. Kolejną kwestią jest paliwo. Zaraz po przebudzeniu biegamy albo zupełnie na czczo, albo po niewielkiej przekąsce, która nawet nie zdąży zostać przetrawiona. Dostarczy nam jedynie trochę cukru do krwi. O ile przy samym bieganiu może to nie robić dużych różnic, to jednak przy innym rodzaju wysiłku, różnice są bardziej widoczne. Proponuję spróbować zrobić intensywny trening obwodowy rano i wieczorem, a następnie porównać wyniki. Można też potargać trochę sztangi i również porównać wyniki.

A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?


Obrazek

Awatar użytkownika
BePe
Posty: 4
Rejestracja: 21 lip 2016, 11:35
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Bieganie rano, czy wieczorem?

Post autor: BePe » 21 lip 2016, 11:45

Może ludzie biegają rano, żeby się dotlenić i rozbudzić przed pracą? Szczerze powie, że w moim przypadku umiarkowanie intensywny trening przed pracą powoduje, że czuje się w niej lepiej. Nie robię tego dla bicia rekordów, tylko czystej przyjemności.



spryciula
Zaawansowany użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 05 mar 2018, 14:30

Re: Bieganie rano, czy wieczorem?

Post autor: spryciula » 12 lip 2018, 18:27

Według mnie o wiele lepszą opcją jest bieganie rankiem. Ja dopiero w tym kierunku rozpoczęłam działanie, bo wcześniej raczej mało dbałam o siebie. Jednak chłopak mnie zmotywował do działania. No już dwa pierwsze dni mam za sobą intensywnego treningu- i co? Bardzo bolą mnie mięśnie. Znajoma poleciła mi zakupić fastum https://www.apteka-melissa.pl/produkt/f ... ,3783.html , ponoć żel ten uśmierzy ból. Muszę go wypróbować.



Kiruna
Zaawansowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 29 maja 2018, 07:04

Re: Bieganie rano, czy wieczorem?

Post autor: Kiruna » 17 lis 2018, 12:11

Wolę biegać rano dlatego, że jestem później świetnie rozbudzona, dotleniona i gotowa do pracy. Wieczorem to już tylko kładę się do łóżka. Martwiłam się trochę, że gdy nadejdą chłodniejsze dni, to nie będę miała się, w co ubrać na takie treningi. Jednak znalazłam doskonałą odzież treningową dla biegaczy w tym polskim sklepie https://repinpeace.com/pl/ . Kupię długie legginsy i może jeszcze jakiś rashguard i czapkę. Żadna pogoda mi wówczas nie dokuczy.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Bieganie”